• Wpisów: 534
  • Średnio co: 4 dni
  • Ostatni wpis: 2 lata temu, 19:40
  • Licznik odwiedzin: 280 102 / 2175 dni
 
tasteofjoy
 

*Jak wiecie zmagam się ze zwiększonym wypadaniem włosów. Dziennie wypadało mi ok. 100-150 włosów, może nawet więcej.*

Można spotkać się z informacjami, że do 100 włosów to normalne...Według mnie to nie jest normalne, bo gubimy 100 włosów a nie wyrasta nam tyle samo nowych, z czasem zaczynają się robić prześwity, włosów na głowie coraz mniej...

włosy.jpg

Aby temu zaradzić od niedawna stosuję kilka specyfików. Tworzę powolutku taki swój niezbędnik. Jeszcze nie jest on w pełni gotowy, ciągle coś dodaję, szukam,czytam i zamierzam uzupełnić, a co najważniejsze wprowadzić w życie. Blog jest dla mnie mobilizacją i skłania mnie do większej systematyczności (kiedyś rozpoczynając kurację kończyło się albo na chęciach, albo 3 zjedzonych tabletkach, dziś kończę już 2 blister ! ).

*Aktualnie do mojego zestawu przeciw wypadaniu włosów należą*

- *Belissa* (jak już wcześniej wspomniałam kończę dziś 2 blister, czyli 20 tabletek i 20 dni kuracji za mną).

- *Dermena* (szamponu używam codziennie, od 5 dni).

- *Woda brzozowa* (używam ją co 2 dni z obawy przed przesuszeniem skóry głowy, wcierając tylko w miejsca prześwitów, tj, czubek głowy i okolice skroni).

- *Olejek rycynowy* (stosuję głównie na końcówki włosów, czasami w zastępstwie wody brzozowej, używam go też do rzęs i brwi).

Belissa plus Dermena to idealny duet, który sam też powinien dać sobie radę. Pozostałe kosmetyki to tylko dopełnienie, jeśli przyniosą jakieś korzyści to dobrze.

*Dodatkowo stosuję*

- *Szampony* ( do pierwszego mycia włosów...jak już wspominałam w recenzji Dermena słabo się pieni, więc pierwsze mycie - szampon drogeryjny - delikatny Babydream, a 1-2 razy w tygodniu coś mocniejszego).

- *Odżywki i maski* (stosowanie Dermeny bez odżywki = sajgon na głowie, dlatego odżywka, a od czasu do czasu maska są niezbędne).


włosy2a.jpg


*Po 20 dniach stosowania tabletek i 5 dniach mycia głowy specjalistycznym szamponem efekty są ogromne. Wypadanie włosów zmniejszyło się o ok. 1/3.* Przy myciu głowy wciąż wypada ich wiele (ok. 60), za to przy czesaniu i suszeniu znacznie mniej, i co najbardziej mnie cieszy - przy przeczesywaniu włosów palcami raz na jakiś czas wypadnie pojedynczy włos.... wcześniej gdy to robiłam przy każdym przeczesaniu w dłoniach znajdowało się kilka włosów, mogłam tak przeczesywać je kilkanaście razy, a one wypadały, to było wręcz przerażające...

Nie chcę cieszyć się na zapas, może to jakieś lepsze dni, w końcu dziwne żeby tak szybko było widać efekty. Jedno jest pewne - trwam dalej w swojej kuracji i będę Wam zdawać relacje. Realnie patrząc po 1 opakowaniu suplementów (2mies.) i 1 butelce szamponu (1mies.) będzie można mówić o jakichś efektach lub braku działania.

:)

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego